Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
 
Nie pamiętam hasła   -   Rejestracja







Serwery
[PL/EN] Polski Serwer LCS-DM DM/FR/RP 91.239.67.154:9999
[PL/EN] Polski Serwer VC-DM DM/FR 91.239.67.154:9998
[PL/EN] Polski Serwer VC-DM Classic DM/FR 91.239.67.154:5192
Basemode 1.0 Server (Official) [VC-MP] A/D 91.239.67.154:8192
Basemode 1.0 Server (Official) [LU] A/D 91.239.67.154:2301

Menu
Ogólnie
Regulamin Strony
Administracja
Historia
Stara Strona
Discord
Kanał na YouTube

VC-MP / GTA VC

Download VC-MP
Backup (pliki zapasowe)
Strona Projektu

LCS-DM

Regulamin Serwera
Informacje o LCS-DM
Postęp prac
Lista wnętrz
Poradniki

VC-DM

Regulamin Serwera
Informacje o VC-DM

LU / GTA III

Download LU
Backup (pliki zapasowe)
Strona Projektu

Zaprzyjaźnione Projekty

DS Clan
TLB Clan
LCK Clan
Moro Clan
Kącik NC
PitStop
Wrzosowisko

Statystyki
» Użytkownicy: 202
» Najnowszy użytkownik: Mates
» Wątków na forum: 573
» Postów na forum: 4,566

Pełne statystyki

Użytkownicy online
Aktualnie jest 3 użytkowników online.
» 0 Użytkownik(ów) | 3 Gość(i)

Ostatnie wątki
Stubby League '18 - zapis...
Ostatni post: Piterus
Wczoraj, 05:05 PM
» Odpowiedzi: 19
» Wyświetleń: 353
SL '18: Wyniki, regulamin...
Ostatni post: Piterus
Wczoraj, 04:58 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 50
SL '18: Prognozy
Ostatni post: Piterus
12-08-2018, 11:37 PM
» Odpowiedzi: 0
» Wyświetleń: 69
Poszerzamy działalność ||...
Ostatni post: Stoku
12-08-2018, 05:12 PM
» Odpowiedzi: 5
» Wyświetleń: 138
Tenis Cup 2018 - Zapisy
Ostatni post: Piterus
12-03-2018, 09:42 PM
» Odpowiedzi: 6
» Wyświetleń: 152

 
Shoutbox

« Archiwum

Star Jak powstało LCS-DM
Napisane przez: rww - 02-05-2018, 06:54 PM - Forum: Ogłoszenia - Odpowiedzi (7)

[Obrazek: lcs-dm_logo.png]

Sam pomysł wpadł przypadkowo, stwierdziłem, że przeniesienie Liberty City z GTA LCS będzie ciekawszą rzeczą dla graczy, niż z GTA III. Brakowało mi trochę tego miasta po upadku serwera LU-DM. Na dodatek, GTA LCS to tak jakby zmodyfikowana wersja GTA VC, a więc nie widać większej różnicy pomiędzy GTA LCS a LCS-DM. Wszystko ma swój początek prawdopodobnie 8-9 maja, chociaż sam pomysł z przeniesieniem Liberty City na VC-MP był już sporo wcześniej. W lutym 2016 roku, ruszyłem z drobnymi testami wyżej wymienionego miasta na VC-MP. Miesiąc później przeprowadziłem pierwsze testy z innymi graczami, aż w końcu powstał mini event. Event pewnie byłby później (miałem plan pierw skończyć Portland), gdyby nie fakt, że limity VC-MP nie pozwalały mi na dodanie więcej elementów mapy. Główny filmik z eventu został jednak usunięty, więc kto był, ten pamięta. Po evencie, ekipa odpowiedzialna za LU, przekonała maxoratora do zwiększenia limitów, oni stworzyli serwer z mapą GTA III (najwidoczniej spodobał im się mój pomysł, a mogliby poprawić swój dziurawy multi, ale szkoda już komentować), a ja postanowiłem zrobić z mapą GTA LCS. Tak powstał serwer z unikalną mapą i polska społecznością.

[Obrazek: lcsdm1_small.jpg]
Pierwszy screen z testów LCS-DM, tylko kilka kawałków drogi, na dodatek bez kolizji.

Ciekawa sprawa była z skryptem. Na początku skopiowałem go po prostu z aktualnego VC-DM, lekko zmodyfikowałem, aby się spawnować w prawidłowym miejscu. Aktualnie, jak już zrobię większość rzeczy które planuje, zrobię tak samo z VC-DM. Dlatego serwer VC-DM nie jest aktualizowany, mało poświęcam czasu na LCS-DM, więc tak byłoby jeszcze gorzej.

Po dwóch dniach, przeprowadziłem pierwsze zamknięte testy, na których było kilka osób. Wszystko działało dobrze, nie było żadnych większych problemów. Z czasem pewne obiekty powodowały crash gry, a ja nie wiedziałem które. Sytuacja w końcu była tak tragiczna, że nawet na LU nie mieliśmy tyle crashy.. Jednak jakoś sobie poradziłem z tym i od tamtej pory jest stabilnie, chociaż nadal jest jeden obiekt w Portland, który czasami wywala grę, nie potrafię określić jaki... Z czasem na serwer został też dodany radar, mapka oraz cykl dnia/nocy z LCS. Na początku też użyłem pojazdów z LCS zrobionych przez ermaccera, które były w jego "workshop". Przez ten czas nauczyłem się troszkę o konwertowaniu skinów i pojazdów do Vice City (częściowo dzięki pomocy ermaccera).

[Obrazek: lcsdm2_small.jpg]
Pierwsze testy z udziałem kilku osób. Na screenie widać pozostałości po serwerze z LC (skin Claude).

Następne dni to było dodawanie obiektów, oraz drobne poprawki skryptu, aż w końcu było całe Portland. Nastąpił taki czas że w końcu więcej graliśmy i testowaliśmy niż robiliśmy, więc zanim została dodana druga wyspa, trochę czasu upłyneło. Chociaż sporo błędów wtedy też zostało poprawionych. W międzyczasie były też publiczne testy, na które każdy mógł wejść. Było fajnie, sporo osób wtedy grało, nie tylko z Polski.

[Obrazek: lcsdm3_small.jpg]
Kolejne testy, skończony Portland.

Portland konwertowałem sam (potem Xenon wprowadził jeszcze drobne poprawki), jednak do konwertowania Staunton, wyznaczyłem kilka osób do różnych zadań. Jedni konwertowali pliki obiektów, inni coś innego. Dzięki czemu, cała operacja poszła o wiele szybciej, na dodatek Xenon zrobił prosty konwerter do plików *.ide, co bardzo przyśpieszyło umieszczanie kolejnych obiektów na mapie. Dlatego w porównaniu do Portland, Staunton i Shoreside Vale były wyspami które powstały w całości w kilka dni.

[Obrazek: lcsdm4_small.jpg]
Pierwszy screen z Staunton. Fort Staunton był pierwszą dzielnica, jaką zrobiłem na drugiej wyspie.

Po dodaniu Staunton, nastąpił czas na trochę większe aktualizacje w skrypcie. Został dodany dolny panel dobrze znany z LU-DM (GUI), oraz skrypt trochę bardziej przystosowałem pod warunki LCS-DM (jak pisałem wyżej, był to skrypt skopiowany z VC-DM). Wyspa Staunton była dostępna miesiąc po rozpoczęciu projektu. Wtedy też dodałem sporo pojazdów i skinów (z pomocą ermaccera, Jarząba i Xenona). Po skończeniu Staunton, nadszedł czas na kolejne testy, poprawianie błędów w mapie i szykowanie się na ostatnią wyspę - Shoreside Vale.

Shoreside konwertowałem najszybciej, między innymi że zawiera mniej obiektów niż Staunton, ale również dlatego, że przy Portland nie miałem techniki tak opracowanej jak już przy konwertowaniu Shoreside. Poważnym problemem półwyspu były refleksy na trawnikach. Problem rozwiązał Xenon, przy okazji przyczynił się do delikatnej optymalizacji serwera (lekki wzrost fps'ów).

Gdy już skonwertowaliśmy mapę, z Xenonem i ermaccerem wzięliśmy się za skiny i pojazdy, oraz ja za skrypt serwera. I tak mamy aktualną wersję (nadal nieskończoną) wersje LCS-DM. Nie wiem kiedy to dokończę, bo nie mam już tak chęci i czasu, żeby testować, pisać, rozwijać. Jednak serwer mam nadzieje że utrzyma się jeszcze długo. Na mapie również się pojawiło kilka elementów z GTA III, np. kryjówka Claude z Portland, garaż na Tretorn itd... Jak by nie patrzeć, trochę czasu minęło, zanim powstało to co jest.

[Obrazek: lcsdm5_small.jpg]
Spontaniczny lot z 2017

[Obrazek: lcsdm6_small.jpg]
Noworoczny Event 2018

[Obrazek: lcsdm7_small.jpg]
Jedna z pierwszych aren /tdm (team vs team)

[Obrazek: lcsdm8_small.jpg]
Interior banku w Chinatown (by Adu$)


Star Niezapowiedziany event.
Napisane przez: VerC_Etti - 01-21-2018, 04:51 PM - Forum: Ogłoszenia - Odpowiedzi (6)

   Witam, z tej strony VerC. Wczoraj, czyli w sobotę 20.01.2018 r. odbył się niezapowiedziany event. Tak naprawdę, to ciężko to nazwać eventem, raczej trafniej byłoby to nazwać luźnym pograniem, na którym frekwencja dopisała. Postanowiłem jednak napisać newsa, bo kilka podstawowych dyscyplin eventowych wczoraj się odbyło. Trudno powiedzieć dokładnie kto się znajdował na spotkaniu. Osoby, które pamiętam to: Piterus, Xenon, XyZ, Jabu, Stolidjarl, Bujzal, MplayzgamesQPL, Kunio, rww i ja. Oprócz tego to pojawiały się również osobistości z zagranicy jak: Bninin, Elsa, David oraz jeszcze kilka osób, których nicków nie pamiętam.

  Na początku to jak napisałem zaczęło się luźno, nic nie zapowiadało się na event. Zaczęliśmy od strzelania na m4. Wszyscy dobrze grali, ale moim zdaniem MVP powinno lecieć dla Pita, który na początku grał bez monitora. Potem postanowił go włączyć, ale koniec końców i tak grał jedną ręką.

 Następnie naszła mnie myśl, aby zrobić jakiś wyścig. Zaczynał się on w Little Havana, koło kafejki Umberto Robiny, a kończył się koło latarni w Ocean Beach. Ścigaliśmy się Cuban Hermesami. Pierwsze miejsce zajął rww, następnie był Kunio, a trzeci niewiadomo kto był. Postanowiłem 3 miejsce podarować Xenonowi, z powodu, iż podium bez Xenona, to jak XyZ bez skinu striptizerki.

  Po wyścigu trochę się poszmulaliśmy po mieście, do czasu kiedy XyZ zaproponował mi zrobienie mini turnieju stubby. Spotkaliśmy się na arenie /sl. Tak jak zawsze, były problemy z organizacją, a na końcu postanowiliśmy, że zrobimy Team TLB vs (jak ja to nazwałem) ''Team Reszta". W Teamie TLB był: Xyz, Stolidjarl44, Jabu i ja. W teamie naszych przeciwników byli: Xenon, Piterus, Bujzal i MplayzgamesQPL. Walka była zacięta. Do wyniku 7:3 grał Bujzal, który potem musiał przerwać grę. Po jego odejściu, odszedł Jabu. TLB odrobiło trochę punktów, aż do końcowego wyniku 10:7. MVP osobiście dałbym XyZowi, który dobrze grał i do tego kilka razy zostawał sam na Piterusa i Xenona.

  Na koniec tego niesamowitego spotkania wraz z pomocą XyZa ustawiliśmy walizkę na Prawn Island. Na zachętę rzuciłem hasło, że w walizce są burgery. Pit wtedy wpadł w szał i po pewnym czasie odnalazł walizkę za murami studia filmowego, którego miałem okazję kupić. Dla Stolida na wieść, że Pit znalazł walizkę, to aż kark się w drugą stronę przekręcił. Niestety w walizce nie było hamburgerów.

  Ogółem, to myślę, że fajnie wyszło. Nie wspomniałem o tym, że ciągle podczas spotkania rozmawialiśmy na discordzie. Miło się rozmawiało, a w tle DJ Jabu ciągle jakąś nutę puszczał. Nie spodziewałem się szczerze takiej frekwencji i mimo tego, że nic nie było planowane, to przyjemnie, jak dla mnie, się grało.

Pozdrawiam
VerC

Screeny: https://postimg.org/gallery/u5cxiiro/


  I po 'Event z Mikołajem :-)'
Napisane przez: Kunio - 01-09-2018, 11:12 PM - Forum: Ogłoszenia - Odpowiedzi (5)

Po co ci fotorealistyczna grafika, skoro możesz mieć grę, która spaliłaby twojego 20-letniego PC-ta? Po co ci deathmatch z graczami, skoro zawsze możesz wbić na /stubby? Po co ci GTA Online, skoro możesz zagrać w GTA: Vice City jak nigdy przedtem? A nie czekaj to akurat nieprawda.. Vice City Multiplayer.. Cześć, ja jestem Kunio, a w tą rozgrywkę sieciową jestem zaangażowany od ponad 5 lat i właśnie widzicie kawał mojej historii, bo to co przejawiło zbyt słabym sprzętem na uciągnięcie SAMPa i dość średnią przepustowością kilobajtów w okolicy stało się po latach moim domem, gdzie jak student co jakiś czas wracam z Warszawy po słoiczki z dżemem, czy ogóreczkami. I te znajome okolicy zawsze wydają się nadzwyczaj piękne, gdzie wszelkie ich wady są natychmiastowo zamaskowane przez dziecięcą fascynację otaczającym nas wtedy światem. Tak było właśnie ze mną i tym multiplejerem, który dzisiaj często jest mocno krytykowany za bardzo mało możliwości, niewielu graczy (chociaż tutaj zamieniłbym już ten termin na pasjonatów) i niezbyt skomplikowaną rozgrywkę. I wszystkie te spostrzeżenia mają swoje odwzorowanie w rzeczywistości, lecz nie bez powodu zamieniłem kilka słów wcześniej gracz -> pasjonat, bo osobiście jestem zwolennikiem prostoty gier, im mniej skomplikowana mechanika gry - tym lepiej, bo gra powinna zapracowywać swoim pomysłem na siebie, a mocną stroną VC-MP są nieregularne spotkania kilkunastu takich miłośników wirtualnego Miami, w których sam uczestniczyłem już kilkadziesiąt razy, jak na przykład przedwczoraj.

Było to spotkanie jak każde inne, niewychodzące przed szereg, ale mające w sobie coś niezwykłego, bo podczas tamtejszego wydarzenia powrócili chociaż na chwilę weterani tego multiplejera jak SZ4JKK i Maxver (serwus panowie!), ale także inni starzy wyjadacze pokroju rww, Piterusa, XyZa, Kurlexa, JarząbaPL, ermaccera, Cementa, Xenona, VerC_Ettiego, Marcepana, Szacha, Seeda1212, JabuPL i mojej osoby. Nie zabrakło także egzotycznych graczy pokroju Jacka_Torrence'a. Jacka_Torrenta czy Silenta. Niemal jak zawsze wszystko zaczęło się od pamiątkowego zdjęcia na ulubionej arenie każdego duelisty w VC:MP - /stubby. W międzyczasie każdemu strzeliło coś do głowy i wszyscy podczas robienia zdjęcia zaczęli dusić przycisk odpowiadający za kucanie, gdyby dobra synchronizacja moglibyśmy zrobić meksykańską falę, no ale nie wyszło. Następnie przeszliśmy do najbardziej emocjonującego punktu rozgrywki, czyli totalnej rozwałki i nieuzasadnionej przemocy bronią palną, chyba to jedna z tych rzeczy, która młodzież urodzona w latach 90. XX wieku i na początku XXI lubiła najbardziej. Ale czemu miałoby się nie korzystać z opcji darmowego zabójstwa przy okazji mogliśmy zobaczyć jak weterani radzą sobie na nowszej wersji VC-MP. Kolejnym punktem imprezy był wyścig skuterkami Faggio spod jachtu Colonela Corteza do stadionu na którym w 1984 roku swój koncert dawał Phil Collins. O dziwio Piterus nikogo chyba w tym wyścigu nie wywrócił, jak mu się to zdarzało w zwyczaju, lecz tutaj królem został rww zgarniając pierwsze miejsce przed Cementem i JarząbemPL. Niemal natychmiastowo przenieśliśmy się za mury Fortu Baxter, początkowego miejsca zamieszkania Victora Vance'a, gdzie znajdowała się arena drugiej najbardziej ulubionej broni naszych graczy - /m4. Zabawa była przedna, a głów posypało się więcej niż licznik pingu pokazywany przez stereotypowy internet ermaccera. Szkoda tylko, że wyraźnie przez ostatnie czasy zardzewiałem i szło mi to niezwykle topornie. Tuż przed przejściem na drugi serwer-bliźniak Xenon zaproponował na zabawę w samurajów i wejście na /katana. Wyraźnie zauważyć można było czemu wyżej wymieniony to zarekomendował, ponieważ pod koniec zabawy jego szał zabijania przewyższał już 20 osób (pewnie dużo grał w ShadowWarriora, albo DajKaszanę). Po tym niezwykle krwawym, ale przyjemnie spędzonym czasie nadeszła pora na wykorzystanie bardzo rozwiniętego serwera - LCS-DM. Wszyscy pięknie weszli na pokład samolotu i polecieli jak za dotknięciem magicznej różdżki w ułamku sekundy do Liberty City. Tam najciekawszą możliwością było wypchane po brzegi 'Uwaga Spadasz!', gdzie niemal wszystkie sloty były zapełnione, co sprzyjało emocjonującej rozgrywce (przypomniało mi się, jak kiedyś Piterus został z innym graczem na dwóch ostatnich platformach i zapadła się ta pod przeciwnikiem założyciela). Pobawiliśmy się kilka razy, a żeby zagęścić jeszcze bardziej atmosferę trafiliśmy na /tdm i rozpoczęła się RZEŹ. Najpierw w stacji metra pod wieżą Donalda Love, następnie w Kampusie Liberty niedaleko Szpitala Generalnego Carson. Było grubo, jak pajdy chleba, które potrafię sobie kroić, gdy robię kanapki. Następnym pomysłem rww było zrobienie serwerowego transu, jednak nie miało to większego sensu, gdyż każdy dostawał inny cel podróży, ale zrobiło się jakoś wtedy miło, bo robiliśmy to jak jedna wielka 'rodzina' i chyba każdy dotarł do miejsca rozładunku. Ostatnim akcentem był wyścig przez całe Liberty od przystani promów w Portland do posiadłości Kartelu Kolumbijskiego w Cedar Grove w sportowym Sabre. Tutaj to dopiero było zamieszanie przy starcie, gdy większość graczy stworzyła dużą kraksę, a ja sam próbując ominąć to pojechałem na skróty. I był to kardynalny błąd, bo miałem problem z opanowaniem mojej Szabelki na trawie, kurczę, prawko mam dopiero od 3 miesięcy, a tym to miotało jak szatan, aż przypomniało mi się, gdy na ostatnich jazdach instruktor zabrał mnie na pas poślizgowy na placu manewrowym, normalnie wymiana odzienia była wymagana jak wyszedłem z samochodu. To spowodowało, że wypadłem ze stawki, a na mecie pierwszy był Xenon, a za nim VerC_Etti i Kurlex. Potem kilka chwil przesiedzieliśmy w interiorze wziętym prosto z San Andreas, a potem większość ludzi grzecznie poszła spać lub się uczyć.

Biorąc to wszystko w klamrę i brać część wspólną jak urodzony matematyk muszę przyznać, że iloczynem wszystkich zdarzeń była niezwykła przyjemność z rozgrywki. mimo że sam byłem trochę na tym wydarzeniu absent, bo musiałem często chodzić do kuchni w sprawach prywatnych. Po prostu jak na każdym bawiło się nieziemsko i niezwykło przyjemnie patrzyło się na licznik graczy bijący wszelkie przepuszczenia ze strony Piterusa. Spotkanie nie zostanie pozostawione w niepamięć - rww nagrał całość, ale dajcie mu trochę czasu na renderowanie - ja na przykład film z kwietnia renderowałem ponad 7 godzin i musiałem znaleźć na to dużo wolnego czasu, ale myślę że w ferie powinien wpaść na kanał serwera. Póki co możecie nacieszyć się tym.

W tym miejscu chciałbym wam życzyć wszystkiego dobrego w 2018 roku, bo jakoś wcześniej nie miałem okazji. To tyle odemnie i w sumie to do zobaczenia wkrótce!

rww:

Filmik udało się wstawić, trwało to ponad 24h :D




  Podsumowanie 2017
Napisane przez: Piterus - 01-02-2018, 01:03 AM - Forum: Ogłoszenia - Odpowiedzi (9)

Siemka!

Wraz z końcem roku 2017 zamknęliśmy kolejny sezon w naszej społeczności. Przyszedł więc czas na pewne podsumowanie i kilka słów co dalej.

Nie ma co ukrywać, był to bardzo ciężki rok dla naszej społeczności - styczeń przywitał nas pożegnaniem (to się chyba oksymoron nazywa nie?) klanu Desert Storm, który po dwóch latach od reaktywacji został ponownie zamknięty. Wraz z nim opuściło nas kilka osób, które wcześniej dość często można było spotkać na naszych serwerach czy wokół nich. Był to w sumie ostatni polski klan z prawdziwego zdarzenia jaki ostał się w VC:MP. Podobny los spotkał także TLB, moro, które straciło już nawet stronę (w sumie strona jest, ale brak szerszego dostępu) czy PS, które i tak tu nie grało. Dwa ostatnie mimo, że nie zostały oficjalnie zamknięte to i tak nie odgrywają już praktycznie żadnej roli w społeczności. Odbył się także event na LU, z którego relację możecie przeczytać tu. Następny był aż w kwietniu z m.in. VerCem na stanowisku moda i z tego co pamiętam wyszedł nawet nieźle. Z resztą chwilę później świętowaliśmy 3 rok istnienia LU-DM Community, więc czas ten ogólnie był bardzo owocny. W międzyczasie obydwa serwery były oczywiście usprawniane - głównie przez Rww, ale i kilka innych osób, które pomagały chociażby przy przenoszeniu skinów przy pojazdów. W maju mieliśmy AK-47 League 2017 oraz zostały wprowadzone specjalne karty, które od tamtej pory zdobią profile na forum stałych bywalców serwera z mapką LCS. Mogliśmy również obserwować Beach race league.

Za granicą także odbywały się różne turnieje - brałem w nich udział m.in. ja. W EYE3 doszedłem do drugiej rundy, a w VCDC5 awansowałem z fazy grupowej do finałowej. Pierwszy turniej wygrał jUan*, a drugi Freak. Odbyła się także liga klanowa, którą wygrało SS, przed VU i EAF. Odbywały się także turnieje zespołów mieszanych oraz niezliczona ilość innych mniejszych zawodów na różnych serwerach.

Wracając na nasze podwórko - w lipcu odbył się mini turniej Stauton Battle, natomiast we wrześniu event Waluty. W listopadzie miał odbyć się także większy event na 0.3, ale nie do końca wypaliło - niemniej serwer na starej wersji nadal stoi. Na przestrzeni kilku miesięcy trwał także Racing Cup - jedno z ambitniejszych przedsięwzięć w tym roku. Sezon eventów zakończyliśmy oczywiście Stubby League, w którym zwycięstwo tym razem powędrowało na moje konto.

Zasadniczo powinno nas czekać jeszcze głosowanie w plebiscycie Wyróżnieni 2017, niemniej w tym roku postanowiłem zrezygnować z tej formy wyboru. Niestety jest nas coraz mniej, a chciałbym jednak by podobne głosowania miały jakiś większy sens i były bardziej hmm... miarodajne? Tak czy inaczej samemu postanowiłem wyróżnić parę rzeczy.

W 2017 roku nadal najlepszą stroną, która jest prowadzona przez człowieka związanego z VC:MP jest murzyński blog, czyli Kącik NC. Cóż tu wiele mówić - zarówno jakość materiałów jak i ich ilość mówią praktycznie same za siebie. Sporo mogłoby namieszać również Wrzosowisko Kunia, lecz niestety tam ostatni wpis mieliśmy... w sierpniu. Tak czy inaczej Wrzosio nie raz juz pokazał, że potrafi bardzo dobrze pisać i pewnie nie tylko ja chciałbym widzieć jego teksty znacznie częściej niż obecnie. Jest także strona Seeda, jednak w tym przypadku znacznie bardziej wyróżniłbym jego kanał na YT, podobnie z resztą jak w przypadku Waluty. Btw. nadal czekam na odpowiedzieć czemu Malibu się pali. Stronę prowadzi także Ferex, jednak znacznie zwolnił tempo, przynajmniej w moim mniemaniu, a szkoda. Nieskromnie powiem, że nadal piszę coś także i ja - już nie na ViceClubie, a w PitStopie.

Jeśli chodzi o adminow to na największe wyróżnienie zasługują Xenon i Waluta, niemniej każdy z obecnych czy nawet obecnie już byłych członków administracji spełniał swoje zadanie jak mógł i to jest w sumie najważniejsze. Szczególnie w obecnych czasach takiej, a nie innej frekwencji. Podobnie sprawa ma się z tytułem gracza roku. Oczywiście Xenon od dłuższego czasu trzyma wysoką formę i niejednokrotnie to udowadniał, ale duży progres zaliczyli także Cement i Waluta. Szczególnie ten drugi, który wygrał przecież AK League i napsuł mi sporo krwi na Stubby League. Wygrałem również coś tam ja, ale to już swoją drogą.

Jeśli chodzi o wydarzenie roku - globalnie był to dość spokojny rok. Nie mieliśmy zbyt wielu rewolucyjnych zmian z góry, a raczej jedynie kilka mniejszych poprawek. Od jakiegoś czasu znów nastała trochę niepokojąca cisza, bo nadal jest problem z nieaktualnym linkiem do pobierania w przeglądarce, a lada moment wygaśnie także domena VC:MP co z kolei może spowodować problemy z masterlistą. Czas pokaże. Co do do nas do z pewnością wydarzeniem roku mogło być wspomniane zamknięcie DS, jednak ze względu, że było to już w styczniu, czyli tam już prawie rok temu to raczej już przywykliśmy do takiego stanu. Z ciekawszych rzeczy dalej musieliśmy się użerać, jak nie z nieprzychylnymi z ludźmi na forum, czy takimi, którzy chcieli przywłaszczyć sobie nasze pliki serwera to z innymi trollami, którzy z jakiś względów niezbyt nas lubią i lubią uprzykrzać życie. No trudno.

W sumie dochodzi nam też inna ważna kwestia, która w pewien sposób zrewolucjonizowała to czym jest LU-DM Team obecnie. Wszystko zaczęło się od nieistniejącego już czatu na rakiecie, później przyszedł czas na dużą, stałą konferencję grupową na GG, aż w końcu znaleźliśmy się... na Discordzie i był to prawdziwy strzał w dziesiątkę! Jestem dumny, że LU-DM wyszło już daleko poza VC:MP czy LU - że ludzie grają ze sobą w różne inne gry, że rozmawiają ze sobą ogólnie poza w/w multiplayerami na różne tematy, czy że "ot tak" spędzają ze sobą w pewien sposób swój internetowy czas. Może w jakimś stopniu dzieje się to dzięki nam, być może znajomości tu zawarte przetrwają znacznie dłużej niż ta strona czy cokolwiek z nią związane. Dla mnie byłby to naprawdę ogromny sukces. Podobnie jak i inni poznałem tutaj naprawdę spoko osoby i mam nadzieję, że będzie to procentować w przyszłości.

Przejdę do mniej optymistycznych rzeczy, ale chyba najbardziej związanych z LU-DM jako takim, czyli z serwerami. Tak naprawdę nie jestem w stanie nic zagwarantować. Nie ma co ukrywać, że taka codzienna frekwencja w grze przez ostatni rok nie była najlepsza - dużo nadrobiły różnego rodzaju spotkania, ale nie wiadomo jak to z nimi do końca będzie w tym roku. Fakt faktem, jesteśmy coraz starsi, dużo osób gra znacznie mniej w VC:MP czy nawet kompletnie je odpuszcza, a nowych aktywnych twarzy chętnych do grania nie przybywa. Ogólnie mamy serwer opłacony chyba jeszcze przez miesiąc, do któregoś lutego no i zobaczymy wtedy czy znajdą się chętni żeby go dalej opłacić. Nie ma co nastawiać się też na jakieś większe poprawki, chyba że Rww złapie jakąś mocną wenę. Z resztą w sumie czy naprawdę aż tak ich potrzebujemy? Zasadniczo no może na VC-DM przydałyby się minigierki z LCS, ale i tak jest dobrze i tak jak jest. Jak mam być szczery to obecnie z trzech serwerów jakie posiadamy to tam najlepiej spędza mi się czas, na najprostszym serwerze jakim się da. Cokolwiek by się jednak nie działo, czy serwer będzie przez cały następny rok czy nie to chciałbym żeby to forum/discord nadal żyło. Ja na pewno w VC:MP będę jeszcze obecny, na tyle na ile życie pozwoli.

Nie wiem czy trochę nie tracę wątku już o czym piszę, także może czas kończyć. Z pewnością o wielu rzeczach zapomniałem, także piszcie śmiało, dyskutujcie czy piszcie wasze spostrzeżenia. Tymczasem jeszcze raz życzę dużo dobrego w nowym roku i oby był jak najbardziej owocny - zarówno w kontekście LU-DM oraz, a może i zwłaszcza, poza nim.

Pozdrawiam.


  Życzenia świąteczne!
Napisane przez: Piterus - 12-22-2017, 07:33 PM - Forum: Ogłoszenia - Brak odpowiedzi

No cześć!

Piszę to teraz, dziś, bo może na dniach nie być sposobności. W imieniu całego zespołu LU-DM Team, z okazji zbliżających się świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku pragnę złożyć Wam droga społeczności jak najserdeczniejsze życzenia. Dużo zdrowia, szczęścia, pomyślności, radości oraz jak najczęstszych spotkań w gronie bliskich i nie, nie mówię tego dlatego, że tak się zwykle życzy - po prostu są to bardzo ważne rzeczy, wartości i oby nikomu ich nie zabrało zarówno podczas nadchodzących świąt, w nowym roku jak i ogólnie przez cały czas. Co do jakiś podsumowań, informacji, planów czy czegokolwiek na temat serwerów to wkrótce przyjdzie pora i na to, ale o tym już w kolejnych wpisach. Tymczasem jeszcze raz dużo dobrego, pozdrawiam i do zobaczenia :)